MF zamierza powrócić do korzystnych zasad opodatkowania elektrowni wiatrowych

Obowiązująca od 16 lipca 2016 r. ustawa o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych spowodowała, że niektóre gminy z początkiem br. zażądały od ich właścicieli podatku od nieruchomości naliczanego od wartości całego obiektu (a nie jak dotychczas jedynie od części budowlanych elektrowni wiatrowych).

Wątek ten w szerszym zakresie był przeze mnie opisywany w poprzednim komentarzu http://nieruchomosci-podatki.pl/elektrownie-wiatrowe/

Zdaje się, że Ministerstwo Finansów doszło do podobnych wniosków i zaproponowało w opublikowanym ostatnio projekcie ustawy o zmianie ustawy o odnawialnych źródłach energii oraz niektórych innych ustaw:

– przywrócenie poprzedniej wersji art. 3 pkt 3 Prawa budowanego – budowlą będą części budowlane urządzeń technicznych, m.in. elektrowni wiatrowych,

– zmianę w załączniku do Prawa budowlanego (określającego kategorie obiektów budowlanych) gdzie w tabeli w wierszu „Kategoria XXIX” wymienione zostaną części budowlane elektrowni wiatrowych (a nie tak jak teraz „elektrownie wiatrowe”).

Jak wskazuje się w uzasadnieniu projektu, w wyniku tych zmian obowiązek podatkowy w podatku od nieruchomości miałby dotyczyć wyłącznie części budowlanych elektrowni wiatrowych. Oznacza to de facto powrót do zasad opodatkowania elektrowni wiatrowych obowiązujących przed 16 lipca 2016 r., tj. opodatkowania tylko ich wieży i fundamentów.

Obecnie projekt ustawy jest na etapie konsultacji publicznych.

Planowany termin wejścia w życie nowelizacji wstępnie wyznaczono na dzień 1 września 2017 r.

Źródło: https://legislacja.rcl.gov.pl/projekt/12299905/katalog/12442269#12442269

Sprzedaż nawet kilkunastu działek nie czyni rolnika podatnikiem VAT

Sprawa dotyczyła nieruchomości kupionej przez rolnika w 1989 r. Początkowo nieruchomość ta była przeznaczona na potrzeby czteroosobowej rodziny i prowadzenie działalności rolnej.

W 2005 r., już po usamodzielnieniu się dzieci, rolnik wraz z małżonką dokonali podziału ww. nieruchomości na mniejsze działki.

Wcześniej większość powierzchni wsi została objęta planem zagospodarowania przestrzennego, który zmienił przeznaczenie dużej części gruntów rolnych na budowlane. Zmianami objęte zostały także wydzielone później działki.

Pierwszą sprzedaż kilku działek małżonkowie przeprowadzili dopiero w 2006 r. Kolejne kilka działek sprzedali w 2007 r. Niniejszy spór dotyczył właśnie tego drugiego okresu sprzedaż.

Fiskus uznał, że małżonkowie prowadzili działalność handlową polegającą na profesjonalnym obrocie nieruchomościami. W związku z czym zostali zobowiązani do zapłaty zaległego podatku VAT (23%) wraz z odsetkami.

WSA w Warszawie w wyrokach z dnia 27 czerwca 2017 r. (III SA/Wa 689/15 i III SA/Wa 690/15) przychylił się jednak do stanowiska podatników, uznając że sprzedaż działek stanowi przykład zbycia majątku prywatnego.

Sąd zwrócił w szczególności uwagę na długi czas (kilkunastoletni) posiadania nieruchomości.

Nie bez znaczenie pozostawała także okoliczności, że małżonkowie traktowali posiadaną nieruchomości jako miejsce, przeznaczone do wspólnego osiedlenia z rodziną (na jednej z wydzielonych działek jedno z dzieci małżonków wybudowało własny dom, drugie budowę taką na kolejnej działce zamierzało rozpocząć).

Wskazać jednak należy, że w odniesieniu do transakcji sprzedaży przeprowadzonej w 2006 r. ten sam sąd w innym składzie doszedł do odmiennej konkluzji i uznał, że transakcje te należy opodatkować.

Przykład ww. rozstrzygnięć wskazuje jak przy ocenie podobnych stanów faktycznych, miedzy tymi samymi stronami, sądy mogą dojść do całkowicie odmiennych wniosków.

 

Agresywna optymalizacja z udziałem FIZ – ostrzeżenie MF

Ministerstwo Finansów w ostrzeżeniu opublikowanym na stronie internetowej przedstawiło modelowy przykład agresywnej optymalizacji z udziałem funduszy inwestycji zamkniętych – pośrednich udziałowców w spółkach osobowych sektora budowlanego.

Struktura wyjściowa

W przykładzie przedstawionym przez MF spółka komandytowa jest właścicielem budynku, który generuje przychody z najmu lokali.  Wspólnikiem w spółce komandytowej, uprawnionym do udziału w dominującej części zysku jest luksemburska spółka SCSp.  Jako że spółka luksemburska jest także transparentna podatkowo (nie jest podatnikiem podatku dochodowego), jej przychody i koszty są przypisywane do udziałowca, którym jest FIZ.  Wskutek takiej struktury dochody spółki komandytowej z najmu budynku powinny podlegać efektywnemu opodatkowaniu na poziomie udziałowca spółki luksemburskiej, czyli w FIZ.  Od 1.01.2017 r. tego rodzaju przychody FIZ nie korzystają już ze zwolnienia w podatku dochodowym.

Restrukturyzacja z wykorzystaniem obligacji

W analizowanych przez Ministerstwo Finansów przypadkach wskazana powyżej struktura własnościowa ulega przekształceniu w ten sposób, że FIZ zbywa swoje udziały w spółce SCSp do innej spółki mającej status podatnika (np. dalej Spółka Celowa), przy czym Spółka Celowa finansuje to nabycie poprzez emisję obligacji obejmowanych przez FIZ.  Wskutek tej transakcji Spółka Celowa staje się udziałowcem spółki SCSp (i za jej pośrednictwem spółki komandytowej wykazującej dochody z działalności gospodarczej – w powyższym przykładzie właściciela budynku).  Jednocześnie poprzez emisję obligacji Spółka Celowa zaciąga zobowiązanie finansowe wobec FIZ, tytułem czego będzie obciążana kosztami odsetek od obligacji, stanowiącymi dla Spółki Celowej koszt uzyskania przychodu.

Po restrukturyzacji przychody generowane przez działalność gospodarczą (np. budynek z lokalami na wynajem) będą podlegały rozpoznaniu na poziomie Spółki Celowej, gdzie będą podlegały pomniejszeniu o koszty odsetek od obligacji.  W analizowanych sytuacjach tak wykreowany koszt odsetek od obligacji u Spółki Celowej konsumował w całości lub dominującej części dochody z udziału w podmiotach zależnych.

Spółka Celowa sfinansowała nabycie akcji/udziałów w spółce SCSp (spółce zależnej FIZ) poprzez emisję obligacji objętych przez FIZ.  FIZ udzielił więc finansowania na zakup składników własnego majątku.

W bilansie FIZ nastąpiła zmiana struktury aktywów w taki sposób, że w miejsce akcji/udziałów w podmiocie zależnym SCSp pojawiły się obligacje wyemitowane przez Spółkę Celową.  W rozliczeniu podatkowym FIZ w miejsce przychodów ze spółek zależnych (podlegających opodatkowaniu od 1 stycznia 2017 r.) pojawi się przychód z odsetek od obligacji Spółki Celowej, który jest zwolniony z opodatkowania.

Konsekwencje

Ministerstwo Finansów ostrzega, że powyżej opisane transakcje podlegają ocenie z punktu widzenia przepisów o klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania. Okoliczności przeprowadzenia tych operacji wskazują, że mogły być one dokonane przede wszystkim w celu osiągnięcia korzyści podatkowej, sprzecznej z przedmiotem i celem ustawy podatkowej (obniżenie podstawy opodatkowania przez wykreowanie kosztu podatkowego w postaci odsetek od obligacji), a sposób działania uczestniczących w niej podmiotów był sztuczny.

W normalnych warunkach obrotu działające rozsądnie podmioty gospodarcze, kierujące się celami ekonomicznymi oraz oceną ryzyka biznesowego, nie udzielają finansowania (poprzez pożyczki czy obligacje) na nabycie własnych składników majątku (w szczególności udziałów w spółkach zależnych), jeżeli ten majątek generuje dla nich przychody (przychody ze spółek zależnych).

Dodatkowo mogą występować inne okoliczności wskazujące na sztuczność tej operacji i jej podporządkowanie celowi, jakim jest osiągnięcie nienależnej korzyści podatkowej, w szczególności:

  • wykorzystanie skomplikowanej struktury podmiotów bez uzasadnienia gospodarczego (nieuzasadnione dzielenie operacji oraz angażowanie podmiotów pośredniczących mimo braku uzasadnienia ekonomicznego);
  • niski poziom kapitałów własnych i/lub aktywów Spółki Celowej w okresie poprzedzającym nabycie udziałów; brak jej historii kredytowej, nie pozwalający na uzyskanie w warunkach rynkowych finansowania na nabycie udziałów w innych źródłach niż FIZ;
  • powiązania kapitałowe lub osobowe pomiędzy podmiotami uczestniczącymi w transakcji (tj. pomiędzy Spółką Celową, uczestnikami FIZ oraz spółkami zależnymi);
  • brak rzeczywistych transferów finansowych (potrącenie wzajemnych zobowiązań między FIZ a Spółką Celową);
  • brak zabezpieczeń (np. poręczeń, gwarancji) spłaty przez Spółkę Celową zobowiązania z tytułu obligacji (występowanie ryzyka ekonomicznego przewyższającego spodziewane korzyści inne niż podatkowe);
  • wysokość odsetek lub warunki wykupu obligacji ustalone w sposób wykazujący korelację z przychodami generowanymi w spółce zależnej;
  • czas przeprowadzenia operacji skorelowany z utratą przez FIZ zwolnienia podmiotowego; i inne.

W ocenie Ministerstwa Finansów transakcje zawarte w takich okolicznościach mogą nosić znamiona agresywnej optymalizacji podatkowej, dokonanej w celu unikania opodatkowania.

W każdym indywidualnym przypadku ocena będzie należała do organów kontrolnych, które mogą dokonywać ustaleń z wykorzystaniem wszelkich dostępnych środków dowodowych.  Ustalenie, czy czynność była dokonywana przede wszystkim z zamiarem osiągnięcia korzyści podatkowej, opiera się nie tylko na badaniu treści odpowiednich dokumentów prawnych (umowy, akty organów zarządczych) i zapisów księgowych ale również na innych dostępnych dowodach np. korespondencji, zeznaniach świadków złożonych pod rygorem odpowiedzialności karnej itp.

Organy kontrolne powinny zwrócić szczególną uwagę na rolę usług doradztwa prawnego lub podatkowego przy planowaniu lub realizacji tej optymalizacji.  W tym zakresie punktem wyjścia powinny być faktury z tytułu doradztwa wraz z dowodami realizacji tych usług w okresie transakcji (załączone do faktur zestawienia usług wykonanych, raporty, analizy, korespondencja, przesłuchania świadków, sposób kalkulacji wynagrodzenia doradcy np. success fee – wynagrodzenie uzależnione od „oszczędności podatkowej”). Jeśli ustalenia te będą niekompletne, mogą być uzupełnione o wyniki kontroli krzyżowej u usługodawcy, w szczególności poprzez sięgnięcie do systemu rejestracji czasu pracy doradców.

W przypadku stwierdzenia, że transakcje były dokonywane w sposób sztuczny, uzasadniający użycie klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania, organy kontrolne określą przewidziane w prawie podatkowym konsekwencje polegające na pozbawieniu nienależnie uzyskanej korzyści podatkowej.  W szczególności przychody FIZ z odsetek od obligacji mogą być uznane za formę udziału w dochodach spółek transparentnych podatkowo zależnych od FIZ – czyli przychód, który nie korzysta ze zwolnienia podatkowego.  W zależności od okoliczności konkretnej sprawy mogą wystąpić również inne dotkliwe konsekwencje podatkowe polegające np. na wyłączeniu odsetek od obligacji z kosztów uzyskania przychodów Spółki Celowej.

Stwierdzenie uszczupleń podatkowych wskutek tego rodzaju transakcji może się wiązać z odpowiedzialnością przewidzianą w przypadku sprawstwa lub pomocnictwa w popełnieniu czynów zabronionych w Kodeksie Karnym Skarbowym.

Ministerstwo Finansów informuje, że skorygowanie rozliczeń podatkowych wraz z uiszczeniem zaległości podatkowej przed wszczęciem postępowania kontrolnego pozwala na uchronienie się przed tymi konsekwencjami.

Źródło: http://www.mf.gov.pl/ministerstwo-finansow/wiadomosci/komunikaty/-/asset_publisher/6Wwm/content/ostrzezenie-mf-przed-optymalizacja-podatkowa-fiz-z-wykorzystaniem-obligacji?redirect=http%3A%2F%2Fwww.mf.gov.pl%2Fministerstwo-finansow%2Fwiadomosci%2Fkomunikaty%3Fp_p_id%3D101_INSTANCE_6Wwm%26p_p_lifecycle%3D0%26p_p_state%3Dnormal%26p_p_mode%3Dview%26p_p_col_id%3Dcolumn-2%26p_p_col_count%3D1#p_p_id_101_INSTANCE_6Wwm_

Brak szans na zwrot niesłusznie naliczonego podatku VAT przy nabyciu gruntu od gminy

Nabywca nieruchomości może dochodzić zwrotu bezpodstawnie naliczonego przy kupnie podatku, ale nie wtedy, gdy pobrano go w dobrej wierze.

To sedno wyroku Sądu Najwyższego z 8 czerwca br., sygn. akt V CSK 563/16.

Sprawa dotyczyła zakupu nieruchomości od gminy, obciążonego podatkiem VAT. Sąd podkreślił, że w czasie, gdy zawierano transakcję dominowały interpretacje, że VAT w takiej sytuacji należy uiszczać. Zgodnie z nimi gmina, zbywająca nieruchomości otrzymane w spadku lub nabyte z mocy prawa, do czasu wyroku NSA z dnia 5 grudnia 2014 r., sygn. akt I FSK 1547/14 była traktowana niesłusznie przez organy podatkowe jak podatnik VAT.

Zadaniem Sądu Najwyższego gmina była więc pod presją organów skarbowych i ewentualnej odpowiedzialności za niepobrany podatek. Nie można jej zarzucić, że powinna się była liczyć z obowiązkiem zwrotu. Nie można też stawiać większych wymagań gminie niż powodom (osobom fizycznym prowadzącym działalność gospodarczą), gdyż może jest ona specjalistą w zakresie podatków lokalnych, ale już nie VAT (sic!).

Ustne wyjaśnienia Sądu Najwyższego zdają się być mało przekonujące, zażywszy na fakt, że po obu stronach transakcji występowali profesjonaliści (gmina działała jak podatnik VAT). W takiej sytuacji wyrok nie powinien opierać się wyłącznie na rozstrzygnięciu uznaniowym, ale decydujące znaczenie powinna mieć analiza postanowień umowy sprzedaży oraz przesłanki wzbogacenia.

Niemniej jednak wyrok może skutecznie utrudnić dochodzenie niesłusznie naliczonego podatku VAT w analogicznych sprawach będących w toku.

Elektrownie wiatrowe a podatek od nieruchomości – w świetle aktualnego stanowiska sądów i organów podatkowych

Obowiązująca od 16 lipca 2016 r. ustawa o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych (dalej: ustawa wiatrakowa) opisuje całą elektrownię wiatrową jako budowlę ze względu na chęć objęcia tej całości, łącznie z łopatami, nadzorem budowlanym.

W związku z powyższym część organów podatkowych uznała, że właściciele wiatraków począwszy od 2017 r. są zobligowani do opłacania podatku od nieruchomości od całej wartości wiatraku, a nie jak dotychczas tylko od jej elementów budowlanych, tj. wieży i fundamentów.

Zdaniem organów podatkowych argument przemawiający za opodatkowaniem całej elektrowni wiatrowej dostarcza także Prawo budowlane. W załączniku do tej ustawy, w kategorii obiektów budowlanych XXIX, obok wolno stojących kominów i masztów, dodano wyraz: „elektrownie wiatrowe”.

Z kolei zwolennicy nieopodatkowania niebudowlanych elementów elektrowni wiatrowych wskazują na to, że elementy te nie sposób przyporządkować do żadnej z kategorii obiektów wskazanych w przepisach Prawa budowlanego, podlegających opodatkowaniu, tj. do:

  • obiektu budowlanego (art. 3 pkt 1 Prawa budowlanego) – elementy te nie są produkowane z wyrobów budowanych,
  • budowli (art. 3 pkt 3 Prawa budowlanego) – elementom tym bliżej jest do niewolnostojących urządzeń technicznych, niewątpliwie niebędących „częściami budowlanymi urządzeń technicznych” składającymi się na całości użytkowa jaką winna być budowla,
  • urządzeniem budowlanym (art. 3 pkt 9 Prawa budowlanego) – elementy te nie są związane z żadnym obiektem budowlanym (tj. z żadną budowlą, żadnym budynkiem, żadnym obiektem małej architektury).

Kolejny argument dostarcza fakt, że art. 17 ustawy wiatrakowej (przepis przejściowy) nie określa zasad opodatkowania inwestycji wiatrakowych. Na dodatek został on wprowadzony do projektu ustawy dopiero w dniu 30 marca 2016 r. – w sprawozdaniu Komisji Infrastruktury sporządzonym w toku pierwszego czytania projektu (druk 365), a więc już po konsultacjach ze Związkiem Gmin Wiejskich Rzeczypospolitej Polskiej (druk 315). Co wywołuje uzasadnione wątpliwości natury konstytucyjnej wprowadzonych zmian.

Niezależnie od powyższego ustawa ta została uchwalona z naruszeniem § 147 ust. 1 rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów w sprawie zasad techniki prawodawczej, zgodnie z którym jeżeli w ustawie ustalono znaczenie danego określenia w drodze definicji („budowli” w znaczeniu ustawy o podatkach i opłatach lokalnych odsyłającej do Prawa budowlanego), w obrębie tego aktu nie wolno posługiwać się tym określeniem w innym znaczeniu (w znaczeniu nadanym ustawą wiatrakową).

W efekcie niektórzy właściciele wiatraków, którzy uzyskali pozytywne interpretacje opłacają podatek w dotychczasowej (niższej) wysokości – np. zob. interpretacje indywidualne Burmistrza Miasta i Gminy Margonin z dnia 21 grudnia 2016 r., nr FN.310.1.1.2016, Wójta Gminy Zgorzelec z dnia 3 listopada 2016 r., nr FP.310.1.1.2016.2, Burmistrza Iłży z dnia 5 grudnia 2016 r., nr FB.3123.4.105.2016O, Wójta Gminy Puck z dnia 2 grudnia 2016 r., nr F.B.310.2.2016MW.

Pozostali, mający mniej szczęścia, są zobligowani do opłacania wyższej daniny, bo przegrali w batalii z organem podatkowym przed sądem w I instancji – zob. wyrok WSA w Bydgoszczy z dnia 21 lutego 2017 r. sygn. akt I SA/Bd 866/16, wyrok WSA w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 8 marca 2017 r. sygn. akt I SA/Go 56/17, wyrok WSA w Olsztynie z dnia 23 marca 2017 r. sygn. akt I SA/Ol 17/17, wyrok WSA w Łodzi z dnia 24 marca 2017 r. sygn. akt I SA/Łd 1/17 (orzeczenia nieprawomocne).

W związku z powyższym, jak to zazwyczaj w podatkach bywa, na prawidłowe stanowisko przyjdzie nam jeszcze poczekać … do czasu rozstrzygnięcia zagadnienia przez Naczelny Sąd Administracyjny.

Sieci technologiczne zlokalizowane w budynkach a podatek od nieruchomości

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w wyroku z dnia 2 lutego 2017 r., sygn. akt I SA/Po 316/16, potwierdził stanowisko organów podatkowych dotyczące opodatkowania podatkiem od nieruchomości sieci technologicznych i rurociągów, znajdujących się wewnątrz budynków, tj. pompownie osadów, ścieków, stacje odwadniania osadu, maszynownie komór fermentacyjnych.

Jak wskazał WSA w Poznaniu, ww. sieci technologiczne i rurociągi znajdujące się w budynkach, w konsekwencji zaś oczyszczalni ścieków, co do zasady można zaliczyć do budowli.

Dlaczego?

Ponieważ uznano, że umieszczone wewnątrz badanych budynków urządzenia oczyszczalni ścieków (stanowiących integralną część budynku) są samodzielne. Obiekty te są urządzeniami niezależnymi od konstrukcji budynku i są elementami sieci technologicznej składającej się na zespół instalacji technicznych związanych z oczyszczaniem ścieków oraz służą działalności gospodarczej.

Tymczasem budynek, który wprawdzie wchodzi w skład oczyszczalni, bo również służy wypełnianiu jej funkcji, ale nie przestaje nosić opisanych cech budynku, powinien zostać opodatkowany podatkiem od nieruchomości jako odrębny przedmiot opodatkowania.

Sam fakt, że budowla została umieszczona w budynku – zdaniem Sądu – nie skutkuje automatycznie tym, iż nie może ona stanowić przedmiotu opodatkowania podatkiem od nieruchomości.

Podobnie rozstrzygnął Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w wyroku z dnia 2 czerwca 2015 r., sygn. akt I SA/Rz 314/15 oraz Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w wyroku z dnia 26 lutego 2016 r., sygn. akt I SA/Kr 61/16.

W efekcie podatnik oprócz opodatkowania budynku pełniącego rolę służebną do znajdujących się w nim sieci technologicznych i rurociągów jest zobligowany do dodatkowego opodatkowania także tych ostatnich.

 

 

Opodatkowanie gruntów i budynków po nowemu

W lutym przedstawiciele Ministerstwa Finansów konsultowali ze Związkiem Miast Polskich i Unią Metropolii Polskich nowe rozwiązania dotyczące opodatkowania gruntów i budynków.

Cały pomysł ZMP i UMP opiera się na raporcie opracowanym przez think tanki Capital Strategy i International Property Tax Institute już 3 lata temu.

Jego autorzy proponują podzielić kraj na dziewięć stref zamożności, mierzonej według tego, jak wysoki jest PKB w danej strefie. Nie pokrywałyby się one z granicami województw. Z analizy w raporcie wynika, że do najbogatszych stref zaliczałyby się obszary wielkich miast, ale też bogate w rudy miedzi rejony Dolnego Śląska, a do najbiedniejszych np. ściana wschodnia i Pomorze.

Dla każdej ze stref proponuje się wyznaczenie odrębnej minimalnej i maksymalnej stawki opodatkowania (aktualnie ustawa o podatkach i opłatach lokalnych wyznacza tylko jednolite stawki maksymalne). Dla regionów bogatszych przedział możliwych stawek byłby oczywiście ustalony na wyższych poziomach niż dla uboższych.

Kolejne założenia pomysłu miałyby na celu wyrównanie opodatkowania nieruchomości z przeznaczeniem prywatnym i biznesowym. Według aktualnych regulacji, np. podatek gruntowy jest ponad 100% wyższy dla terenów przeznaczonych pod inwestycje biznesowe niż dla terenów prywatnych. Ta różnica ma być zredukowana.

Na wysokość podatków związanych z gruntami miałaby wpływ także ich lokalizacja. ZMP i UMP proponują, aby  gminy dokonywały podziału terenów mieszkaniowych na strefy podatkowe z uwzględnieniem atrakcyjności lokalizacyjnej gruntów. Taki mechanizm miałby zapobiegać sytuacji polegającej na tym, że obecnie miasta powiększają swoją powierzchnię poprzez tworzenie np. centr handlowych lub nowych osiedli – często znacznie od faktycznej miejskiej zabudowy. Co w ogólnym rozrachunku ma przyczynić się do zaoszczędzenia na kosztach budowy miejskiej infrastruktury (np. komunikacyjnej, wodociągowej czy energetycznej).

Rezultatem zmian ma być też zwiększenie wpływów gmin z podatku od nieruchomości średnio o 5,1 proc. Projektodawcy szacują, że wyglądałoby to różnie w różnych regionach kraju. Wśród dużych miast najwięcej zyskałby Poznań (6,1 proc.). W Warszawie wzrost przychodów wyniósłby 2,9 proc., a w Łodzi tylko 1,9 proc.

Dyskusja w powyższym temacie pomiędzy ZMP i UMP a Ministerstwem Finansów ma być kontynuowana.

 

Użytkowanie wieczyste nie powstrzymuje zasiedzenia

W dniu 9 grudnia 2016 r. Sąd Najwyższy w składzie siedmiu sędziów po rozpoznaniu w Izbie Cywilnej zagadnienia prawnego w sprawie o sygn. III CZP 57/16, podjął uchwałę w której stwierdził, że „samoistny posiadacz nieruchomości oddanej w użytkowanie wieczyste może nabyć jej własność przez zasiedzenie”.
W stanie faktycznym sprawy rozstrzyganej przez SN małżonkowie, posiadacze samoistni części nieruchomości gruntowej (graniczącej z nieruchomością będącą ich własnością), postanowieniem sądu I instancji nabyli przez zasiedzenie własność tego gruntu. Właścicielem tych działek początkowo był Skarb Państwa, a na skutek komunalizacji właścicielem została gmina. Nieruchomość będąca przedmiotem postępowania została oddana przez gminę w użytkowanie wieczyste spółdzielni pracy. Użytkowanie wieczyste zostało następnie nabyte od spółdzielni przez osobę fizyczną.
Sąd Najwyższy wskazał na następujące argumenty uzasadniające możliwość zasiedzenia przez zainteresowanych małżonków gruntu oddanego w użytkowanie wieczyste:
  • Po pierwsze, zgodnie z art. 172 i nast. k.c. zasiedzenie jest sposobem nabycia prawa własności z mocy prawa na skutek upływu oznaczonego terminu. Instytucja ta, poza ustawowymi wyjątkami, ma charakter powszechny, może być zatem wyłączona tylko przez przepisy rangi ustawowej, a tych brak.
  • Po drugie, obciążenie nieruchomości użytkowaniem wieczystym nie przerywa biegu zasiedzenia, jeżeli właściciel lub użytkownik wieczysty nie podjęli czynności objętych katalogiem przewidzianym w art. 123 k.c. (nie podjęli czynności zmierzających do dochodzenia swoich praw). W okresie, gdy nieruchomością włada osoba trzecia i biegnie termin zasiedzenia, możliwe jest wykorzystanie nie tylko roszczeń windykacyjnych (żądanie wydania władztwa nad nieruchomością), ale i negatoryjnych (żądanie zaprzestania innych naruszeń przysługujących praw do nieruchomości), lub ukształtowanie stosunków prawnych w sposób pozbawiający posiadania cechy samoistności.
  • Po trzecie, nieuzasadniona jest teza o przekazaniu użytkownikowi wieczystemu pełnego zakresu uprawnień właścicielskich, w tym dotyczących relacji prawnorzeczowych z osobami trzecimi. Stosunek prawny użytkowania wieczystego ma charakter prawa celowego (ius in re aliena), ustanawianego w celu gospodarczym i jemu podporządkowanemu; granice uprawnień użytkownika wyznaczają – obok umowy – art. 233 i 239 k.c.
  • Po czwarte, wieczyste użytkowanie względem prawa własności ma charakter pochodny i wtórny, a brak uzasadnionych podstaw do przyjęcia, że obciążenie nim zapewnia właścicielowi szerszy zakres ochrony prawnej.
Sąd Najwyższy przypomniał, że zasiedzenie niesie za sobą poważne konsekwencje, ale nawet Trybunał Konstytucyjny uznał, że instytucja ta jest zgodna z Konstytucją. Ponadto zasadą jest, że przy zasiedzeniu wszelkie wątpliwości należy tłumaczyć na korzyść właściciela. Jednakże nie ma przeszkód, by samoistny posiadacz nieruchomości oddanej w użytkowanie wieczyste nabył jej własność przez zasiedzenie, ale tylko wtedy, gdy dostatecznie zamanifestuje status posiadacza samoistnego. Tego rodzaju nabycie własności powoduje wygaśnięcie użytkowania wieczystego.
Sąd Najwyższy wskazał, że długie terminy zasiedzenia (będzie to prawie zawsze 30 lat) powinny sprawić, iż podmiot, przeciwko któremu biegnie termin zasiedzenia zorientuje się, że dokonują się akty samoistnego posiadania.

Stanowisko wyrażone w uchwale znalazło swoje potwierdzenie w kolejnej uchwale tego Sądu z dnia 22 marca 2017 r. w sprawie o sygn. III CZP 49/16.

Można spodziewać się, że następne rozstrzygnięcia wpiszą się w utrwalenie tej właśnie linii orzeczniczej.

Linia produkcyjna zlokalizowana wewnątrz innego budynku a podatek od nieruchomości

W wyroku z dnia 7 października 2016 r., sygn. akt II FSK 2532/14 Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że fundamenty stanowiące podporę dla linii produkcyjnej, są budowlą, a jeżeli są one na dodatek zlokalizowane wewnątrz innego budynku (np. hali produkcyjnej) ich właściciel jest zobowiązany do zapłaty dwóch podatków od nieruchomości.

Pierwszy z nich – podatek związany z fundamentami na których posadowiono linię produkcyjną jest ustalany w oparciu o kwotę wynikającą z 2% ich wartości. Drugi z nich – podatek od budynku (hali produkcyjnej) jest wyliczana na podstawie powierzchni budynku.

Sąd w omawianym wyroku nie przesądza, wbrew doniesieniom prasowym, że linia produkcyjna zlokalizowana wewnątrz budynku stanowi odrębny przedmiot opodatkowania od budynku. W myśl wyroku odrębnie opodatkowaną od budynku budowlą mogą być wyłącznie części budowlane/fundamenty takiej linii produkcyjnej, pod warunkiem że stanowią one odrębny od budynku obiekt budowlany.

Inwestycje w zakresie elektrowni wiatrowych

Z dniem 16 lipca 2016 r. weszła w życie ustawa z dnia 20 maja 2016 r. o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych, która w znacznym stopniu ogranicza prowadzenie przedmiotowych inwestycji w kraju.

Przede wszystkim ustawa wprowadza możliwość budowania elektrowni wiatrowych wyłącznie w lokalizacjach objętych miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego oraz wymagania wysokościowe i odległościowe, tj. konieczność zachowania:

– odległości od zabudowań mieszkalnych, form przyrody, leśnych kompleksów odpowiadającej co najmniej dziesięciokrotności wysokość elektrowni oraz

– maksymalnej wysokości elektrowni włącznie z elementami technicznymi, w szczególności wirnikiem wraz z łopatami ustalonej ad hoc w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego.

Wyjątek dotyczy mikroinstalacji o charakterze prosumenckim o mocy nie większej niż 40kW. Będą one mogły być wydawane w oparciu o obwiązujące dotychczas mpzp jak i decyzje o warunkach zabudowy.

W każdym przypadku lokalizacja elektrowni wiatrowych będzie musiała przejść pozytywną ocenę oddziaływania na środowisko. Należy spodziewać się także dalszych ograniczeń związanych z koniecznością nowelizacji rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 14 czerwca 2007 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku, poprzez określenie dopuszczalnych poziomów hałasu infradźwiękowego.

Co istotne ustawa zamyka toczący się w orzecznictwie spór co do charakteru prawnego elektrowni wiatrowych na potrzeby obowiązku podatku od nieruchomości. Dotychczas spór ten oscylował w zakresie rozstrzygnięcia jakie elementy infrastruktury elektrowni wiatrowej należą do części budowlanej, a jakie do części technicznej. Kategoryczne zakwalifikowanie przez ustawodawcę elektrowni wiatrowych do budowli i związana z tym zmiana definicji budowli w przepisach prawa budowlanego z pewnością wpłynie na zwiększenie obciążeń fiskalnych dotyczących elektrowni wiatrowych.

Ustawa wprowadza szereg ograniczeń nie tylko w odniesieniu do inwestycji planowanych, ale także w stosunku do inwestycji już istniejących, jak i będących w trakcie realizacji.

I tak nie będzie możliwości rozwijania istniejących parków elektrowni wiatrowych, poprzez zwiększenie ich parametrów użytkowych (ich rozbudowy), jeśli elektrownie te nie spełniają wymagań odległościowych od zabudowań mieszkalnych, form przyrody czy leśnych kompleksów określonych w ww. ustawie. Dopuszczalne będą jedyne działania konserwacyjne.

W odniesieniu do inwestycji pozostających w toku procesu w zakresie uzyskania decyzji o warunkach zabudowy – wszczęte i niezakończone do dnia wejścia w życie ustawy postępowania umarza się. Nowe decyzje wydane przed wejściem w życie ustawy tracą moc, chyba że przed wejściem w życie ustawy wszczęto postępowanie o wydanie pozwolenia na budowę (o momencie tym przesądza nie data złożenia wniosku ale kompletność wniosku).

Pozwolenia na budowę dotyczące elektrowni wiatrowych, wydane przed wejściem w życie ustawy oraz wydane, gdy postępowanie w sprawie pozwolenia zostało wszczęte przed wejściem w życie zachowują moc pod warunkiem uzyskania w ciągu 3 lat od dnia wejścia w życie ustawy decyzji o pozwoleniu na użytkowanie.

Należy mieć przy tym na uwadze, że jeżeli w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego przewidziano lokalizację elektrowni wiatrowych, organ administracji architektoniczno-budowlanej odmówi wydania pozwolenia na budowę jeżeli inwestycja ta nie spełnia wymogów odległościowych określonych powyżej.

Ponadto zgodnie z zapisami ustawy to wojewoda, a nie jak dotychczas starosta, jest organem właściwym w sprawach o wydanie pozwolenia na budowę elektrowni wiatrowej.

Ustawa wprowadza szereg ograniczeń, które z pewnością będą mieć wpływ na zahamowanie inwestycji elektrowni wiatrowych, co może spowodować trudności w wywiązaniu się Polski względem UE z obowiązku zwiększenia udziału odnawialnych źródeł energii w całkowitym poziomie zużycia energii brutto w 2020 do poziomu 15% na podstawie dyrektywy 2009/28/WU ws. promowania stosowania energii ze źródeł odnawialnych.

Niemniej jednak można spodziewać się, że w zależności od powodzenia pierwszego w Polsce projektu budowy farmy wiatrowej na Bałtyku (POLENERGIA – zakończenie budowy planowane jest na lata 2021-2021), wraz z ograniczeniami budowy na lądzie, inwestycje na morzu będą cieszyły się większym powodzeniem niż te realizowane na lądzie.